prywatyzacja.com

Blog · 2026-03-26

Teoria prywatyzacji: firma jako narzędzie polityka

W tej wpływowej pracy Shleifer, Boycko i Vishny tłumaczą, na czym naprawdę polega nieefektywność firm państwowych. Ich model jest bezlitośnie precyzyjny: państwowa spółka nie jest „źle zarządzana” przez przypadek — ona realizuje cele polityków, którzy ją kontrolują. Najczęstszym z tych celów jest nadmierne zatrudnienie, bo miejsca pracy kupują głosy. Marnotrawstwo nie jest błędem, lecz funkcją systemu.

Prywatyzacja podnosi koszt ingerencji

Kluczowa teza: prywatyzacja działa, bo podnosi cenę politycznej ingerencji. Gdy firma jest państwowa, polityk „przepala” jej zyski na swoje cele niemal za darmo. Gdy jest prywatna, żeby zmusić ją do nieefektywności, trzeba jawnie ją subsydiować z budżetu — a to jest politycznie trudniejsze i lepiej widoczne. Autorzy dodają, że prywatyzacja działa najlepiej w parze z twardą polityką pieniężną i gdy nowymi właścicielami są inwestorzy nastawieni na zysk, a nie pracownicy czy menedżerowie.

Bezpośredni komentarz do SSP

Trudno o lepszy opis polskiego sektora spółek Skarbu Państwa. Rozdęte zatrudnienie, inwestycje „pod wybory”, zarządy z politycznego nadania — to nie patologie, lecz przewidywalny efekt struktury własności. Praca Shleifera i współautorów tłumaczy, dlaczego apele o „lepsze zarządzanie” państwowymi firmami zwykle spełzają na niczym: dopóki kontrolę ma polityk, firma będzie realizować jego cele, a nie cele klientów.

Źródło: A Theory of Privatization, Shleifer/Boycko/Vishny (1996) · ← wróć do: Analizy: świat i teoria