prywatyzacja.com

Blog · 2026-02-05

Przejęcie państwa: gdy polityka wraca do spółek

Praca Piotra Kozarzewskiego i Macieja Bałtowskiego dokumentuje zwrot, który dokonał się w polskiej polityce gospodarczej po 2015 roku: od stopniowego wycofywania państwa z gospodarki do jego świadomej ekspansji. Autorzy używają pojęcia „przejęcia państwa” (state capture) — sytuacji, w której grupy polityczne traktują instytucje publiczne i spółki Skarbu Państwa jako narzędzie realizacji własnych interesów, a nie dobra wspólnego.

Spółka jako łup, nie jako firma

Mechanizm jest dobrze znany: zarządy obsadzane według klucza politycznego, sponsoring i przejęcia medialne finansowane ze spółek, decyzje inwestycyjne podporządkowane kalendarzowi wyborczemu. Firma przestaje maksymalizować wartość, a zaczyna maksymalizować użyteczność dla władzy. To nie efekt uboczny — to istota modelu, w którym „narodowy czempion” jest w istocie instrumentem politycznym.

Dlaczego to kosztuje nas wszystkich

Kozarzewski i Bałtowski ostrzegają, że repolityzacja gospodarki podkopuje jej długoterminową efektywność i konkurencyjność. Rachunek płacą podatnicy i klienci — przez gorsze zarządzanie, zawyżone koszty i inwestycje robione „pod politykę”. To najmocniejszy współczesny argument w debacie o SSP: dopóki spółki pozostają w rękach polityków, pokusa ich przechwycenia będzie wracać przy każdej zmianie władzy. Prywatyzacja bywa nie tyle sprzedażą majątku, co odebraniem politykom łupu.

Źródło: Privatization and State Capture in Poland, CASE (2016) · ← wróć do: Analizy prywatyzacji