Blog · 2026-02-18
Era Miltona Friedmana: bilans wolnego rynku
Andrei Shleifer w prestiżowym „Journal of Economic Literature” dokonuje odważnej oceny: nazywa lata 1980–2005 „erą Miltona Friedmana” i pyta, czy spektakularna poprawa losu ludzkości w tym okresie to przypadek, czy skutek przyjęcia polityk wolnorynkowych. Dane, które przytacza, są uderzające: wzrost poziomu życia, wydłużenie życia, poprawa w edukacji i spadek ubóstwa absolutnego.
Korelacja i przyczyna
Shleifer jest ostrożny — nie twierdzi, że wszystko zawdzięczamy Friedmanowi. Zestawia argumenty zwolenników wolnego rynku (jak w tomie redagowanym przez Balcerowicza i Fischera) z krytyką globalizacji (Stiglitz). Ale ogólny wniosek jest jasny: okres, w którym świat masowo przyjmował liberalizację, prywatyzację i otwarcie handlu, był zarazem okresem bezprecedensowej poprawy warunków życia. To nie dowodzi wszystkiego, ale każe traktować wolnorynkową receptę poważnie.
Dlaczego to ważne dla Polski
Polska jest jednym z najlepszych przykładów „ery Friedmana”: kraj, który przyjął wolnorynkowe reformy, w jedno pokolenie awansował do grona gospodarek rozwiniętych. Shleifer dostarcza szerokiego tła, na którym widać, że dzisiejszy odwrót od prywatyzacji i rozbudowa państwowego sektora to odejście od recepty, której Polska zawdzięcza swój sukces. Warto pamiętać, co przyniosło dobrobyt, zanim się z tego zrezygnuje.
Źródło: The Age of Milton Friedman, A. Shleifer (JEL, 2009) · ← wróć do: Analizy: świat i teoria