prywatyzacja.com

Blog · 2026-02-10

Bariery instytucjonalne: gdzie utykają reformy

Christopher Hartwell szuka odpowiedzi na zagadkę transformacji: dlaczego kraje, które przyjęły podobne reformy, osiągnęły tak różne wyniki? Jego teza: samo formalne przeniesienie zachodnich regulacji i struktur własnościowych nie gwarantuje sukcesu, jeśli nie towarzyszą mu instytucje nieformalne — normy społeczne, kultura biznesowa, zaufanie. To one decydują, czy prawo jest przestrzegane, czy tylko zapisane.

Jakość ważniejsza niż tempo

Hartwell dostarcza empirycznych dowodów, że tempo prywatyzacji często było mniej istotne niż jakość powstających instytucji nadzoru korporacyjnego i ochrony praw własności. Kraj, który sprywatyzował szybko, ale nie zbudował sprawnych sądów i reguł, mógł osiągnąć gorszy wynik niż ten, który reformował się wolniej, ale porządniej. Liczy się nie sam akt, lecz otoczenie.

Co to znaczy dla SSP

Ten wniosek działa w obie strony. Prywatyzacja SSP przeprowadzona bez dbałości o instytucje może zawieść — ale też utrzymywanie spółek w rękach polityków to właśnie instytucjonalna bariera: słaby nadzór, upolitycznione zarządy, brak rozliczalności. Hartwell podpowiada, że najważniejszą reformą nie jest sama zmiana właściciela, lecz budowa reguł, które sprawią, że własność — czyjakolwiek — będzie dobrze zarządzana.

Źródło: Christopher Hartwell, „Institutional Barriers in Transition” (2013) · ← wróć do: Analizy: Polska i CEE